Juka żółkną liście dlaczego

A gift of moolight...

Temat: Moja jukka marnieje
Proszę o pomoc , z góry dziękuję za ew. pomoc .Ale mam problem na początku kwietnia musiałem przesadzić jukkę ogrodową / karolińską / w inne miejce w ogrodzie bardziej słoneczne . Ale niestety widzę że z każdym tygodniem jej liście są coraz w gorszym stanie żółkną i wysychają - podlewam ją normalnie czyli rzadko , jedynie na początku/ po posadzeniu mocno ją zlałem / czyżby musiał się już pogodzić że ją straciłem ? dodam że to roślina 3-4 letnia . :( :(
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=2844



Temat: juka marnieje
Witam! Mam roślinę od trzech lat i do tej pory wspaniale rosła, nie było z nią żadnych problemów. Niestety od jakiegoś miesiąca żólkną i usychają liście od dołu. Dotyczy to wszystkich kwiatów palmowych które mam w domu!
Załączyłabym zdjęcia ale nie wiem jak to zrobić? [/img]
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=1927


Temat: juka marnieje
Bardzo dziekuję za odpowiedź. Nie przesadzałam rośliny od 2-ch lat, w trakcie sezonu zasilałam rzadko. Na czubku wypuściła nowe liście, czyli rośnie. Twoje wyjaśnienie ws. zasychania koniuszków listków wydaje mi się sensowne. Na pewno zrobię tak, jak mi radziłaś. Jednak nie wiem, jak podejść do problemu żółknięcia i zwijania się całych liści. Być może ważne jest to, że mam w domu 3 juki, i wszystkie od miesiąca zachowują się tak samo (tj. żółkną im liście) , ale zasychanie koniuszków dotyczy dodatkowo tylko jednej z nich .
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=1927


Temat: juka marnieje
Witam po rocznej przerwie
Mialem rowno rok temu podobny problem wiec odswieze temat.
mianowicie znowu zolkna mi liscie przy czym strasznie sie zwijaja/roluja. na srodku uschnietego listka zawsze jest parenasie ciemnych kropek czyli chyba jakas choroba
pogladowe zdjecie ,nie moje, z poprzedniej strony :

u mnie jest bardzo podobnie. ucinam raz w tygodniu po 2 suche liscie u dolu pedu.zaczelo sie to oczywiscie z przyjsciem ostrej zimy. pocieszam sie tylko tym ze caly czas rosna mi nowe zdrowe listki . mam na niej 4 dorosle odnoza.fotki mojej jak to nazwaliscie mizernej i ubogiej juki sa na 2 stronie tego tematu.
ziemia jest sucha,podlewam raz na 2 tygodnie poniewaz podobno lepiej mniej niz wiecej
co mi tym razem doradzicie?moze to tylko normalne zjawisko usychania ostatnich listkow? dlaczego wiekszosc zdrowych lisci tez sie powoli roluje/zwija?
dodam tylko ze nie moge za bardzo wietrzyc pokoju,nie moge jej przestawic blizej okna,nie palimy papierosow...

pzdr
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=1927


Temat: Jukka
Witam wszystkich-jestem nowa tutaj, ale mysle ze zostane dłuzej
Utworzylam temat, bo nie mogłam znależć podobnego.
Otóż mam ponad 5 latna juke-do tej zimy rosła mi ładnie, w sumie, to od pewnego czasu nie rosla, tylko jakby stala w miejscu.Miała latem bujny rozkwit, a od tamtego czasu stanęła w miejscu, a póżniej zaczęła usychać.
Zrobiły jej sie wiotkie liście, zaczęły żółknąć ,ale nie usychać.Traciły kolor.
Nie wiem co sie dzieje, podlewam jak zawsze, zainwestowałam juz tez w pałeczki nawozowe-żeby nie było problemu, czy nawoże za dużo lub za mało.
Stoi tuz prz oknie,gdzie nie była przxestawiana od ostatnich 2 lat.
Liście wyczyscilam, zeby nie byly zabrudzone.
Naprawde nie wiem juz co mam robic.
Przy najblizszej okazji postaram sie zamiescic zdjęcie.
Bede wdzięczna za jakąkolwiek porade-z góry dziękuje.
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=2417


Temat: Jukka
Jutro sprobuje ja przesadzic bo doniczka jest sklepowa - taka plastikowa i wolalbym ja rozciac, zeby nie ryzykowac uszkodzen przy wyciaganiu. Wtedy zobacze czy nie jest zalana. A co myslisz o tym pedku, ktory wyrosl pod ziemia z pierwszej juki? Co z tym zrobic? W tej juce, ktora mam teraz powinienem odciac zolknace liscie? No i dziekuje za pomoc.
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=2417


Temat: Komentarze do Naszej Arkadii :)

Dziękuję za zaproszenie :) . Co prawda mieszkam baaaardzo daleko od Ciebie, ale lubię szwędać się, więc kto wie :roll: ? Szkoda, że nie będę mogła zostać na dłużej :wink: :lol: :lol: .
Kiedy ja tak będę miała ładnie jak u Ciebie? Napisz koniecznie co z ta juką!
Rozumiem, że mieszkasz w tych Siedlcach w lubelskim?? Ja bywam tam od czasu do czasu u teściów :) To znaczy nie w Siedlcach, ale jakieś 25 km od Siedlec...

Juka narazie zielona, więc chyba "żyje". Dostałam 4 odnogi i z tego co widzę, jedna się podnosi, pozostałe 3 narazie leżą, ale liście nie żółkną wiec ciągle mam nadzieję... A do końca tego tygodnia mają nam ogrodzić teren ogródka więc pewnie po świętach zaczniemy tam działać :lol:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=96524


Temat: Juka szkodliwa?
Dot.: Juka szkodliwa?
  Żeby nie zakładać nowego wątku napiszę tu.

Mam od kilku lat jukę. Bardzo ładnie mi rosła - tfu, tfu.... Jednak od 2 miesięcy jej liście zaczęły żółknąć i usychać. :( Co może być tego przyczyną? Czy to przez ogrzewanie ? - chociaż w ubiegłym sezonie grzewczym nie było problemu. :confused: Czy można temu zaradzić ?
Będę wdzięczna za informacje :-)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=385240


Temat: Palemka - proszę o pomoc
Według mnie to jest bardzo zmarniała yukka (juka) :( Nie wiem w jakim miejscu ją trzymasz, ale one lubią dużo słońca. Jednakże pamiętaj, żeby nie przesadzić, bo wówczas zaczną żółknąć jej liście. Albo to co z nich zostało. Niestety Twoja roślinka nie wygląda najlepiej :( Mam nadzieję, że pamiętałaś o tym, by ją regularnie podlewać i nawozić chociaż raz w miesiącu? Nie można jej też przelać, bo wówczas zacznie gnić. Być może Twój egzemplarz zaatakował po prostu grzyb? W sklepie dostaniesz odpowiedni preparat i po jego zastosowaniu juka powinna znów wyglądać bajecznie :)
Źródło: kwiatyl.pl/showthread.php?t=36


Temat: juka marnieje

Witam! Przeczytałam informacje dotyczące juki i chyba nic mi nie pomoże. Mam ( a może miałam???) wspanialą jukę. Mam ją 12 lat, ma 2,5 m wysokości i dwa ogromne i piękne pióropusze. Ale chyba coś ją dopadło. najpierw odpadły jej obydwa czybki (po 3-4 liście z kazdego), a teraz zżółkły jej liście po środku pióropusza (nie uschły). Juz nie wiem co mam robić: przesadzałam, nawoziłam, przesuszyłam, przelałam i nic. do tej pory była bardzo wytrzymała. przeprowadzałam się z nią 6 razy. Ostatnio 3 lata temu specjalnie ze względu na nią musiałam wynając tira do przeprowadzki (600 Km) bo nigdzie się nie miesciła, a nie chciałam jej oddawać obcym. Może tutaj znajde jakis ratunek. POMOCY
Pozdrawiam gorąco. Zrozpaczona Magda


Madziu teraz mamy trudny okres dla roślin południowych więc może nie jest to choroba, a jej reakcja na jakieś niewłaściwe działania pielęgnacyjne. Nie wiem którą z juk masz więc oprę się na tej najczęściej sprzedawanych w kwiaciarniach.
Skopiowałam ci wytyczne na temat uprawy juki w mieszkaniu i przeanalizuj co z twoich czynności było nie tak



Jeśli nic nie znajdziesz niewłaściwego to musisz też rozpatrzeć problem starzenia się rośliny. I dlatego na wszelki wypadek pokazuję jak zrobić sadzonki



Jeślli nie możesz załączyć zdjęcia to postaraj się opisać jak wygląda to żółknięcie. Czy żółknie liść między nerwami a nerwy pozostają zielone, czy żółknie cały liść. Żółknięcie zaczyna się od czubka liścia czy z boku liścia, a może są tam na początku żółte plamy z jakąś obwódką i poźniej rozszerzaja się na cały liść.
Sprawdź liść pod światło czy na początku nie jest on jakby pokryty dobniutkimi jasnozielonymi plamkami, czy nie ma tam bardzo delikatnej pajęczynki, czy na liściach nie ma jasnych prawie białych kłaczków przypominających drobniuteńkie kłaczki wełny albo waty cukrowej.
Wszystko co tylko da się zauważyć.
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=1927


Temat: Pomocy!! - 2 lewe rece do kwiatow :(((
Mam bardzo duzy problem z kwiatami w domu.

Glowine chodzi o szeflere, juke i dracene.

1. Szeflera.
Ladnie rosla oz do pewnego momentu. Teraz liscie zaczynaja calkowicie zolknac, najbardziej te na spodzie. Kilka juz opadlo. Ziemia
nie chce wyschnac. Nie podlewam jej juz kilka dobrych dni. Szeflera byla przesadzama do wiekszej doniczki jakies 2 miesiace temu.


2. Juka
Liscie zaczynaja oklapywac, tak jakby wiotczec. Liscie zaczynaja zolknac, ale troche inaczej niz szeflera. Pojawiaja sie na
lisciach ziltawe przebarwienia i w tym miejscu kwiat jest tak jakby bardziej wiotki. Gdzieniegdzie na bokach pojawiaja sie brazowe
plamy (pol cm moze) i rowinez w tym miejscu kwiatek jest bardzo wiotki.

3. Dracena.
Jest w najlepszej kondycji. Jednak zauwazylem, ze na jej lisciach rowinez pojawiaja sie brazowe odbarwienia. Tylko z bokow i nie
sa to plamy, tylko raczej brazowa kreska o dlugisci paru cm. W tym miejscu lisc rowniez jest bardzo wiotki.

Kwiaty trzymam na parapecie od strony wschodniej. Podlewam je co drugi dzien i cos mi sie wydaje, ze przedobrzylem. Zawsze sa
podlewane wieczorem, ale nie umiem wyczuc ile tej wody kwiaty potrzebuja. Praktycznie zawsze przeleje tak, ze woda splywa az do
spodeczka, a nawet sie z niego wylewa. Nie wiem czy to wina takiego podlewania, czy moze ostrego slonca ktore swiecilo przez caly
miesiac.

Bardzo prosze o
1. Napisanie gdzie robie bledy w uprawie kwiatow.
2. W jaki sposob moge je uratowac.
3. Jak je prawidlowo pielegnowac zeby normalnie rosly?

Nie wiem czy je przesadzac i kiedy to powinno sie robic. Czy przy przesadzaniu powinno sie stara ziemie cala strzepnac, czy moze
zostawic. Prosze o pomoc.
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=816


Temat: Jukka
Witam wszystkich serdecznie. Jest to moj pierwszy post na forum. Nie ukrywam, ze zarejestrowalem sie w konkretnym celu takze przejde do sedna sprawy.
Mam juz druga juke. Pierwsza niestety po paru miesiacach po prostu umarla. Byc moze spowodowane bylo to blednym przesadzeniem (zima, uszkodzenie korzeni, nieodpowiednia ziemia), zreszta niewazne. Wyjalem z tej biednej juki najmniejszy pieniek (juz zdaje sie obumarly), ktory wsadzilem do malego pojemniczka z ziemia. O dziwo zaczelo cos spod ziemi wyrastac! Malutkie listki wybily spod ziemi z boku pienka, ktory jest na moje oko malo zywy (miekki w dotyku, mozna wyczuc przestrzen pomiedzy kora, a miazszem pnia) i w dodatku listki rosna jak szalone! Mam pytanko pierwsze - co z tym zrobic? Zostawic, odciac ped?
A drugie pytanie dotyczy juz nowej juki Mam ja moze 2-3 miesiace i niestety juz zauwazam, ze zaczyna sie z nia dziac cos niedobrego. Czesc lisci robi sie jasno-zielona, male pedki z bokow nie rosna (chyba) i wysychaja (jeszcze nie wszystkie). Wiekszosc lisci ma sie dobrze ale te pierwsze jasniejsze liscie zaczynaja mnie martwic. No i to, ze mlode pedki nie chca rosnac... Juka stoi w malo naslonecznionym miejscu, w kazdym razie nie ma tam bezposredniego slonca (w miare mozliwosci wynosze ja raz na tydzien do ogrodka ale to pewnie za malo - niestety nie mam mozliwosci trzymania jej w naslonecznionym pomieszczeniu), temperatura za dnia dochodzi teraz w domu nawet do 30 stopni C, duza wilgotnosc. Roslinke podlewam oszczednie, moze 2 razy w tygodniu (ziemia jest caly czas wilgotna), nawoz (zielony proszek rozpuszczany, taki jak do orchideii, podobno dobry dla juki) pierwszy raz zastosowalem tydzien temu, uzyje go ponownie za tydzien, no i czesto zraszam liscie. Korzenia nie sprawdzalem i jeszcze juki nie przesadzalem. Acha, jeden lub dwa (na szczescie tylko tyle) liscie zaczynaja zolknac od czubka. Jutro postaram sie zalaczyc jakies zdjecia. Bede bardzo wdzieczny za wszelka pomoc. Nie chce byc "grabarzem" juk... Co zrobic zanim bedzie za pozno?
Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=2417